Pacjenci, którzy doznali rozległych i głębokich oparzeń, leczą się u nas przez lata – przyznaje chirurg plastyczny i wicedyrektor ds. medycznych Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich dr Karolina Mikuś-Zagórska. W placówce tej przebywa 19 osób poszkodowanych w ubiegłotygodniowych wybuchach metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. U 13 zdiagnozowano tylko oparzenia dróg oddechowych, 6 ma oprócz tego także rozległe oparzenia zewnętrzne.
“Pacjenci trafili do nas z rozległymi urazami oparzeniowymi, były to urazy od drugiego stopnia oparzenia do czwartego, gdzie występuje zwęglenie.